Bywają takie wiosny, gdy wszystko się zieleni, kwitnie, szaleństwo rozwoju widać zaś na każdym kroku, który raczej jest podskokiem, z radości, niż dostojnym kroczeniem.
Na szczęście, zdarza się to rzadko. Co działoby się w przeciwnym razie z człowiekiem, gdyby wariował z zachwytu przez trzy miesiące w roku, jak długo biłoby jego serce, gdyby taka radość go ogarniała na widok jakiegoś listka, kwiatka czy robaczka...