O mnie
Myśli i słowa bliskie sercu
Galeria
To lubię:)
Z ostatniej chwili
Dla znajomych
Inne, niekoniecznie dla wszystkich
Marzenia,tęsknoty
Kontakt
Linki
 
Wałęsanie się, czasem z celem, czasem bez
 
Odpoczywać można w różny sposób. Jeden z nich jest taki, żeby wziąć psa i powłóczyć się po "okolicznym świecie". Działa na stres, choć często nie jest bezstresowe, taka wewnętrzna sprzeczność, bo na przykład jak mi się Hijek wytarza w zdechłej rybie, to pamiętam taki spacer długo...
Ale Hija ma cudowny charakter: spokojna, choć bywają chwile szaleństwa, niesłychanie cierpliwa. Znosi nasze przytulanki i pieszczoty tak, jakby sprawiały jej przyjemność albo, żeby nam było miło... Zrównoważona, czasem dość flegmatyczna. Do szewskiej pasji doprowadzić może jej reakcja na: "Hija, do nogi!" Owszem, rzuci okiem, lustrując dzielącą nas odległość, ale od jej widzimisię i ewentualnego zajęcia zależy, czy i kiedy wróci. Bo gdy na przykład zajęta jest kopaniem kolejnej jamy, a wiadomo, że kopać uwielbia, spokojnie można poczekać z 10 minut aż... skończy... Uparta. Gdy sobie coś postanowi- wykona. Człowiek naiwnie sądzi, że karnie wróciła i porzuciła zamysł kąpieli w błocie, gdy ta po chwili robi w tył zwrot i już niepomna na nawet najbardziej rozpaczliwe okrzyki gna, by urzeczywistnić swe plany. O, tak. Myliłby się ktoś uważając, że Hija to nie charakter!!!
 
Gdy nagle spadnie śnieg...
Idealny pies do pogaduszek! Gdy zatrzyma mnie jakaś gadatliwa koleżanka, najlepiej w "centrum naszej wsi", Hija spokojnie robi "leżeć" i oddaje się pasji przypatrywania się światu. Uwielbia to od małego. Patrzy na ludzi, samochody, zwierzaki, interesuje ją przelatujący ptak albo samolot. Zauważa Księżyc, zwłaszcza, gdy jest jasno.
Spostrzegawcza. Od razu zauważa zmianę w znanym sobie otoczeniu.
Strachulec. Kilka razy zdarzyło jej się obszczekać jakiś szyld albo znak drogowy, który "nagle" się pojawił.
Wyjątkowo skłonna do refleksji- wtedy gdy chce się jej oddać, lepiej spokojnie poczekać; w końcu życie nie składa się jedynie z rzeczy, które mają sens. Dla ludzi...
 
Na dróżce...
 
Pięknie śpiewa!!!! Szkoda, że także nocą. Śpiewanie polega na wydawaniu różnych skomplikowanych pisków, pochrumkiwań, zawodzeń, obowiązkowo z czymś w pysku. Jest to klasyczny sposób, w jaki Hija wita się z nami wylewnie, gdy nas długo- jej zdaniem- nie widzi. Także nocą... Drepcze przy tym i drobi jak gejsza. Jest to widok niesłychanie komiczny i wzruszający.
Do prześmiesznych zwyczajów Hijaszka należy sypianie na grzbiecie z czterema łapami sterczącymi w niebo i rozłożonymi na wszystkie świata strony... Oczywiście, nie wspomnę, że uwielbia sypianie w towarzystwie. Dodam, że my się na jej posłaniu nie mieścimy, więc ona przychodzi do nas...
 
Dopiero co się kąpałam:)




 

 
 
  Stronę tworzy- Jola Rząsik
eduks.pl