Zaczyna się jeżdżenie! A to na grilla, a to do miasta, a to do jeszcze większego miasta...A bez Hijka ani rusz. Znosi wyjazdy dzielnie, zachowuje się ze spokojem osoby, która z niejednego pieca chleb jadła. Nad podziw. Bo wciąż mała jest, czyli młodziutka i może powinna jeszcze pobrykać ;) Wprawdzie chciałoby się pokopać, ale zakaz jest jasno sprecyzowany i lepiej czasami posłuchać, co mówią starsi...
Co za pomysły dziwne miewają ludzie?
Zabawa w chowanego zawsze ekscytuje! Tylko kogo bardziej?!