Fotografia... chwilowo tylko cyfrowa, bo na analogową mnie nie stać, a poza tym nie potrafię długo czekać na to, by zobaczyć, jak wyszły zdjęcia, chociaż w przyszłości chciałabym również zająć się fotografią analogową.Zamiłowaniem do cyfrówek zaraziłam się jesienią 2005 roku, kiedy kupiłam sobie moją pierwszą cyfrówkę - kodaka 7330 . Najpierw robiłam zdjęcia wszystkiemu, czemu tylko się dało, później euforia minęła i zaczęłam eksperymentować i się uczyć, po pewnym czasie aparat stał się dla mnie za słaby, gdyż opanowałam go w stopniu doskonałym i stwierdziłam, że już nic z niego nie wycisnę.... Kodaka sprzedałam i kupiłam sobie Pentagrama Photona 484 . To już wyższa szkoła jazdy i na razie niemal wszystkie zdjęcia są do niczego, ale to się zmieni...
4 Maj 2007
Teraz również fotografia analogowa, chodzę na kółko fotograficzne i w miarę umiem wywoływać zdjęcia. Nadal kompletujemy ciemnię. Są również wyjazdy w plener, dostałam w prezencie od taty Zenita 12xp w nagrodę za postępy w fotografii i do nauki robienia zdjęć analogami, czytam dużo książek o fotografii i przeglądam dużo albumów. Również wchodzę na różne galerie internetowe i oglądam zdjęcia robione przez profesjonalistów.